• Wpisów:11
  • Średnio co: 134 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 13:33
  • Licznik odwiedzin:2 038 / 1614 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Ostatnie wydarzenia coraz mocniej utwierdziły mnie, że można sobie planować a w jednej chwili te plany legną w gruzach. Jak patrzę na pingerowiczki z brzuszkami to łezka w oku się kręci. W listopadzie zaplanowaliśmy z mężem starania o dzieciątko. Jednak wizyta u lekarza rozwiała nasze plany. Guz jajnika to jedyne słowa jakie pamiętam. W piątek operacja. Drżę z nerwów i niepewności. Mam nadzieję, że niedługo dołączę do grona brzuchatek
 

 
Drogie dziewczyny, kobiety, mamy
Napewno większość z Was ma w domu storczyki bądź jak kto woli orchidee znacie jakieś sposoby na pielęgnację? Oprócz podlewania nawozem. Moje dwa egzemplarze poprostu sparciały i nic im nie pomaga. Zawsze postępuje tak samo a mimo tego są takie marne. A może to kwestia tego, że maja już ponad 6 lat?
 

 
Życie pędzi jak szalone. 294 dni od ostatniego wpisu? To jakieś żarty? Obiecałam sobie, że będę pisała częściej. Posłałam swojego małego robaczka do przedszkola, gdy go odbieram to płaczę razem z nim. Serce mi się kraja. Ale wiem, że to pozwoli mu się rozwijać. Mam nadzieję, że minie mi ten żal


P.S. moją motywatorką do działania i osobą, która nastraja mnie pozytywnie jest moja ulubiona Kocieoko
  • awatar kocieoko: dopiero teraz zobaczyłam wpis ale miło mi jak cholera :)
  • awatar mrs.am: Kocieoko chyba większość tutaj nastraja pozytywnie :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Szaro, buro i ponuro. Pogoda taka, że najlepiej byłoby spędzić cały dzień pod kocem z książką i kubkiem gorącej czekolady... ale niestety za dużo obowiązków. Jeszcze ten pinger i dodawanie wpisów. Jesień pełną gębą
 

 
Moje dwuletnie dziecko pochłania mnie do reszty. Dosłownie nie mam na nic czasu a jak już mam czas to nie mam siły i tak w kółko. Jeszcze ta jesień. Mamy macie jakieś sposoby na lepsze organizowanie czasu wolnego bez swoich pociech? Bo ja czasami mam wrażenie, że nie umiem go spędzać bez swojego synka
 

 
Czy Wam też zawsze zdarza się zapodziać gdzieś listę zakupów? Moja przeważnie zostaje porozrywana ma maleńkie kawałeczki albo popisana tak, że nic nie można z niej odczytać. Oczywiście to wszystko za sprawą mojego małego urwisa.
Od jakiegoś czasu robię zdjęcia rzeczy, które muszę kupić przy najbliższej wizycie w sklepie. Zdjęcia z gazety, komputera a nawet telewizora. Niekoniecznie konkretnej marki bo to bym musiała konkretnie szukać. Np. zdjęcie płynu micelarnego, jakiegoś kremu, szamponu i już wiem czym zapełnić koszyk. Pamięć zawodzi a telefon zawsze mam przy sobie no prawie zawsze.
A Wy macie jakieś sposoby żeby nie wracać się do sklepu po kilka razy?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Znalazłam chwilkę na wpis. Mój robaczek słodko sobie śpi a mama ma czas na małe przyjemności. Dzisiaj pokażę Wam jakie prezenty dostaliśmy na urodziny. Praktycznie same ubranka i jeden samochodzik. Jak łatwo się domyślić to właśnie on zrobił największą furorę wśród dzieci
Pogoda dzisiaj brzydka więc siedzimy w domku, a jak u Was?






 

 
Tak jak wspominałam w sobotę były drugie urodziny mojego synka. Jak ten czas szybko leci.Pamiętam jak niedawno chodziłam z ogromnym brzuchem, dosłownie ogromnym a teraz taki człowieczek chodzi po tym świecie i daje mi radość każdego dnia. Radość i miłość a czasami łzy ale macierzyństwo to najcudowniejsza sprawa na świecie. Tak jak kiedyś zarzekałam się, że prędko nie będę mieć dzieci tak teraz chcę ich coraz więcej. Myślę, że większość matek tak ma. Pozdrawiam wszystkie mamy i ich pociechy.

Tort miał być usłany malinami ale z powodu suszy nigdzie nie można było ich dostać
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Żar się z nieba leje, nawet wentylatory nic nie dają. Tropiki jak nic. A jak u Was? U mnie 33 stopnie w cieniu i podobno ma być jeszcze cieplej. W sobotę robię urodziny synka, impreza odbędzie się na powietrzu. Znacie jakieś sposoby żeby ochłodzić gości?
 

 
Dzisiaj doskwiera nam okropny upał, dlatego razem z synkiem wybrałam się do galerii handlowej na lody i przy okazji w szybkim tempie odwiedziłam wszystkie sklepy. Chociaż za oknem tropiki ja już uzbroiłam swoją pociechę w ciepłą kamizelkę bo jak znam życie to jeszcze troszkę i będziemy mieli jesień. Aż ciarki przechodzą mnie jak myślę o tym ubieraniu się przed wyjściem z domu, o tym deszczu i jesiennym osłabieniu.
Poniżej moje dzisiejsze skromne zakupy
* bransoletka na nogę - Rossmann
* kamizelka dla synka F&F
* soczyście różowa bluzka Camaieu
* komplecik F&F

Pozdrawiam






 

 
Moje dzieciątko szaleje i nawet nie myśli o spaniu a ja postanowiłam dodać pierwszy wpis. Dzień jak co dzień. Witajcie